„Ryźlak twierdzi, że to nowy gatunek: obyczaj erotyczny – mówi ze śmiechem Marcin Popczyński i wyjaśnia: – Tak, są tam sceny „dla dorosłych”. Ale to nie jest książka o seksie. To jest książka o zauroczeniu. Miłości wydawałoby się niemożliwej, a jednak zrealizowanej. Ania Kotlonek, której zdanie bardzo sobie cenimy, po przeczytaniu powiedziała, że to na swój sposób współczesna wersja Romea i Julii. Dziękujemy. Jakby nie patrzeć, to porównanie do Szekspira!”.
To tylko fragment rozmowy z autorami „Nie cudzołóż” – Anką Ryźlak i Marcinem Popczyńskim. Cały wywiad znajdziecie na polscylektorzy.pl.
