Darmowa wysyłka na terenie Polski od 120 zł

Kilka słów o nas

Wszystko zaczęło się od mięty – do czytania, pisania, redagowania, wymyślania nowych historii, w końcu wydawania książek. Szybko się okazało, że nie możemy bez tego żyć.

Na pomysł założenia wspólnego wydawnictwa wpadłyśmy prawie w tym samym momencie. Ściśle współpracowałyśmy ze sobą od wielu lat i przez ten czas zdążyłyśmy się zaprzyjaźnić, a nawet poznać ze sobą nasze dzieci. Naturalne było dla nas, że ta przyjaźń będzie trwać, nawet jeśli nasze ścieżki zawodowe kiedyś się rozejdą. Tylko dlaczego miałyby się w zasadzie rozejść?

Obie szukałyśmy i potrzebowałyśmy zmian w naszym życiu i doszłyśmy do wniosku, że nie ma po co odkładać marzeń na półkę. Nawet tych najbardziej szalonych.

Korzystając z połączonych mocy naszego dorobku i doświadczenia, postanowiłyśmy stworzyć Wydawnictwo Mięta. Nazwa odnosi się do powiewu świeżości i orzeźwienia, które chcemy wnieść na polski rynek wydawniczy, oraz do tego wspaniałego uczucia mięty do książek, którym chcemy zarazić jak największą rzeszę czytelników.

fot. Wojtek Biały

Mięta jest jak my

Stawiamy na przejrzystość, otwartość i szczerość we współpracy z autorami. Nasi pisarze są dla nas najważniejsi, ponieważ bez nich my byśmy nie istniały. W Mięcie znajdą bezpieczną przystań nie tylko dla swoich książek, wsparcie na każdym etapie istnienia na rynku wydawniczym, ale także przestrzeń na rozmowę, mentoring i możliwość porównania doświadczeń z innymi autorami. Jesteśmy też otwarte na debiutantów, każdy bestsellerowy autor kiedyś zaczynał swoją przygodę z wydawaniem;)

Jeżeli już poczuliście miętę i szukacie orzeźwienia, to serdecznie zapraszamy! Zapewniamy, że będziecie się z nami dobrze bawić!

Agnieszka Trzeszkowska-Bereza oraz Katarzyna Zając

Agnieszka Trzeszkowska-Bereza

Agnieszka z rynkiem wydawniczym jest zawodowo związana od 24 lat. Pierwsze kroki w branży stawiała jako korektorka w redakcji „Gazety Wyborczej”, by następnie przez 17 lat redagować książki m.in. w Wydawnictwie Egmont. Ostatnie osiem lat spędziła w Grupie Wydawniczej Foksal, gdzie na stanowisku redaktorki inicjującej i prowadzącej tworzyła nowe imprinty, kreowała trendy i odkrywała kolejne literackie talenty. Nie boi się wyzwań i ma naprawdę zwariowane pomysły. Dwa lata temu po raz pierwszy włożyła rękawice bokserskie. Nie lubi słodyczy.

fot. Wojtek Biały

fot. Wojtek Biały

Katarzyna Zając

Katarzyna pod pseudonimem Katarzyna Berenika Miszczuk od ponad 17 lat tworzy powieści dla dorosłych, dzieci oraz młodzieży, a także próbuje swoich sił w scenopisarstwie. Jej książki były wielokrotnie nagradzane, wygrywały plebiscyty czytelników, a ostatnio powędrowały za granicę, a jedna na ekran jako serial. Poza tym jest lekarką rodzinną i młodą mamą. Nie lubi wysiłku fizycznego. Kocha słodycze.

Marta Kucharz

Nasza czarodziejka od promocji. Promotorka książek z 15-letnim, różnorodnym i wszechstronnym doświadczeniem, pracowała m.in. dla wydawnictw: Uroboros, W.A.B., Wilga, YA!, Pauza, Zielona Sowa, Fabryka Słów, Red Horse oraz współpracowała z producentami i dystrybutorami gier komputerowych. W Wydawnictwie Mięta zajmuje się promocją książek i autorek oraz autorów, czyli sprawia, że z książkami dzieje się magia i zaczynają wyskakiwać z lodówki. Jest absolwentką Wydziału Filozofii na UMCS, mieszka w Lublinie. Gdy nic nie musi, to śpi. Wpada na dziwne, a jak się potem okazuje, genialne pomysły.

fot. Marta Żurawska

fot. własna

Agnieszka Czajkowska

Nasza social media ninja. Do świata wydawniczego wkroczyła przez przypadek, organizując spotkanie autorskie Marty Kisiel w Matrasie w 2014 roku. Kolejnym przypadkiem została opiekunką social media w wydawnictwie Uroboros (2015-2020). W wolnych chwilach zajmuje się tworzeniem dodatków oraz gadżetów inspirowanych książkami. To prawdziwy wulkan energii, nowe pomysły wpadają jej do głowy średnio co minutę. Nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. W Wydawnictwie Mięta odpowiada za tworzenie gadżetów do miętowych tytułów, postów oraz odpisywanie na wiadomości i komentarze (co jako zapracowana mama robi zwykle nocami).
Przewiń do góry